poniedziałek, 25 kwietnia 2016

rozdział 14

[ perspektywa leo }
Po koncercie oczywiście był dalszy ciąg niespodzianki. Natalia zadzwoniła do przyjaciół z polski i zaprosiła ich na przyjęcie oczywiście się zgodzili . poszliśmy do restauracji w której odbywa się przyjęcie ,byli tak już jej dawni przyjaciele od razu jak ich zobaczyła zaczęła ich przytulać .
Przyjęcie trwało już dobre parę godzin ,było super wszyscy dobrze się bawili . Gdy przyjęcie się skończyło wszyscy się pożegnali , wróciliśmy do hotelu gdzie oglądaliśmy film .
1 Września [perspektywa Agaty]
Dzisiaj 1 dzień w nowej szkole trochę się boje ale będzie przy mnie leo więc wszystko będzie dobrze - chyba ...
A co do leo chyba jednak nie jestem pewna co do moich uczyć co do niego boje się że to było zwyczajne zauroczenie do idola ale z drugiej strony nie chce go zranić ...
Właśnie wchodzimy do szkoły szliśmy korytarzem do sali gimnasty
-idę do toalety -mówię
-okey będziemy czekali w sali słonko -leo całuje mnie w policzek a ja podreptałam do łazienki wiedziałam gdzie wszystko się znajduje bo parę dni wcześniej leondre i charlie nas tu zabrał i wszystko pokazał gdzie co i jak . gdy już załatwiła soją potrzebę wyszłam idąc patrzyłam w telefon gdy nagle się w kimś zderzyłam podniosłam wzrok i nie mogłam uwierzyć od razu rzuciłam się na mu na szyję to był ....
no i mamy 14  mam mega dużo nauki i nie mam czasu na pisanie ale nadrobię kocham was 

piątek, 25 marca 2016

rozdział 13

[-żartujesz sobie ze mnie ? - w moich oczach nazbierały się łzy]
-no boże gram nie widać - nie umiem uwierzyć że to leo 
-ale-nie umiałam dokończyć po prostu  wybiegłam .
pobiegłam do parku usiadłam na ławce i po prostu płakałam . nie mogłam uwierzyć w to jak leondre mnie potraktował no okey zrozumiała bym że zapomniał ale mógł mi chociaż złożyć życzenia tak jak należy ale on miał to gdzieś .
Siedzę na ławce od 3 godzin właśnie skończyły się próby i m&g więc postanowiłam iść na koncert bo nie będę przepuszczała koncertu w Polsce z kuli tego dupka ...
właśnie zaczyna się koncert chłopacy weszli na scenę ale nie zaczęli śpiewać tak jak to robią zwykle 
-Więc tak moja księżniczka ma dzisiaj urodzinki myślała że o nich zapomniałem ale co to to nie więc moje kochanie drogie choć tu na chwile -leo popatrzył sie na mnie po czym ruszył w moją stronę i złapał mnie za rękę ciągnąc na scenę . stałam na środku sceny charlie i Natalia byli już tam a leo poszedł gdzieś po czym wrócił w prezentem.
-kocham cię ..-powiedział po polsku i zaczął śpiewać po polsku "sto lat "nie mogę uwierzyć że specjalnie dla mnie nauczył się to śpiewać co prawda trochę kaleczył ale i tak było cudnie gdy skończył pocałował mnie w policzek 
-reszta atrakcji później kochanie -powiedział a ja i natka zeszłyśmy ze sceny a chłopcy zaczęli w końcu koncert  
I boom mamy 13 rozdział sorka że taki krótki ale i tak mnie kochacie .... łał jest was tu mega dużo i za to wam dziękuje do zobaczenia bajo <3



poniedziałek, 14 marca 2016

rozdzaił 12

[perspektywa Agaty]
Mięło parę dni dziś moje urodziny nikt nawet mi nie złożył życzeń w sumie nie dziwię się im są bardzo zalatani przez trasę i nie mam jakoś szczególnie do  nich żalu .
Właśnie przyjechaliśmy busem chłopców do polski , znowu widzę mój kraj jestem tu i nie umiem się na niego napatrzeć i chyba pogadam z wszystkimi bo chciałabym spotkać się z moimi przyjaciółmi ale po koncercie.
Ubrałam się ładnie bo mino wszystko mam urodzinki i chciała bym ślicznie wyglądać.Ubrałam spódnice i crop-top i sweterek bo nie było aż tak ciepło


Weszłam do tak małej kuchni w busie  wszyscy tam byli ,Natalia ubrała swój śliczny komplet który kupiła w Paryżu .
-mmm wyglądasz ślicznie -powiedziałam i  puściłam jej oczko .
-Ty też moja ślicznotko -odpowiedziała
-ej ej ej ona jest moja nie pozwalaj sobie - leo chwycił się teatralnie za serce
-ej nie krzycz no moją dziewczynę -warknął charlie
-chcesz się bić - leo ścisnął reke w pięść
- no dajesz 'księżniczko'-odpowiedział mu blondyn i też zacisnął rękę w pięść 
-o przegiąłeś - co tu się dzieje chłopcy już zamierzali do siebie pięściami i w ostatniej minucie zaczęli bić się rączkami jak małe dzieci 
-debile-zaczęliśmy się wszyscy śmiać a potem poszłam z leo to miejsca gdzie był x boks  a brunet grał w jakąś grę 
-leeeeeoooo?-zrobiła słodkie oczka 
-co się stało ?-popatrzył na mnie 
-co dzisiaj jest ?-zapytałam patrząc na niego 
-wtorek -odpowiedział unosząc brwi 
-iiiiii?-kontynuowałam 
-iiiii co ?- popatrzył na mnie dalej grając 
-leo mam urodziny -powiedziałam 
-A tak wszystkiego naj -odpowiedział bez emocji w dalszym ciągu grając 
-żartujesz sobie ze mnie ? - w moich oczach nazbierały się łzy 
Witam moje skarby więc mamy rozdział 12 przepraszam że tak długo nie dodawałam ale miałam mega dużo spraw będę częściej dodawać obiecuje kocham was  branoc i miłego dnia  

wtorek, 23 lutego 2016

rozdział 11

[z perspektywy Natalii]
Siedziałam na łóżku naprzeciwko charie'go
Ale w końcu zaczęło nam się nudzić .
-to co może się przejdziemy-zrobiłam minę szczeniaczka 
-z moją księżniczką zawsze -uśmiechnął się pokazując swe  cudne dołeczki 
-to ja się przebiorę i zaraz wrócę -po czym wyszłam .Postanowiłam ubrać się trochę cieplej co prawda nie było zimno ale dopiero przestał padać deszcz.

poszliśmy do parku i siedzieliśmy tam jakieś 2 godziny gadając o wszystkim i o niczym .
Postanowiliśmy się przejść przy czym nie zabrakło śmiechu bo bardzo się wygłupialiśmy 
-nogi mnie bolą weś mnie na barana -uniosłam ręce jak małe dziecko 
- a co z tego będę miał -uśmiechnął się pokazując przy tym szereg białych ząbków 
-caus w policzek wystarczy -uniosłam brwi 
-tak wystarczy -już miałam dać mu całusa ale w ostatnim momencie odwrócił głowę tak że pocałował mnie w usta .
 NO TO MAMY 11 ROZDZIAŁ TAK WIEM ZNOWU DOŚĆ KRÓTKI ALE NIE MIAŁAM DUŻO CZASU ... CHCIAŁAM PODZIĘKOWAĆ AGACIE ,NATALII I ELI ZA POMOC W TYM BLOGU KOCHAM WAS MIŁEGO CZYTANIA JUTRO BĘDZIE NEXT I BĘDZIE JUŻ BARDZIEJ CIEKAWY .

poniedziałek, 22 lutego 2016

rozdział 10

[.. nie spodziewałam...]
Loe wstał i uklękną przede mną a ja już czułam jak cała się rumienie .
-Agata czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją księżniczką ?-pokiwałam głową a leo pokręcił mnie wokół własnej osi .Oparłam czoło o jego i patrzyłam w te jego czekoladowe oczka .
-kocham cie Agato-na jego słowa cała się zarumieniłam a on zaczął się śmiać 
-i z czego się lachasz devries-na jego twarzy pojawił się cwaniacki uśmiech 
-z ciebie skarbie -Leo przytulił mnie i wyszliśmy z restauracji i skierowaliśmy się do parku i już po 5 minutach tam byliśmy. Oczywiście mamy takie szczęście i zaczął padać deszcz , już chciałam iść ale Leo chwycił mój nadgarstek , przyciągną mnie do siebie i złączył nasze usta .
                                                              I znów pokręcił mnie wokół własnej osi 





NO TO MAMY 10  ROZDZIAŁ  PRZEPRASZAM WAS ŻE TAKI KRÓTKI JUTRO NAPISZE JUŻ DŁUŻSZY KOCHAM WAS I MIŁEGO WIECZORU :*

niedziela, 14 lutego 2016

Rozdział 9

[.... złapałam rękę leo i...]
Jednak po chwili samolot się uspokoił ,pilot poinformował nas że to były po prostu większe turbulencję .
zauważyłam że dalej trzymam rękę leo wiec szybko ją zabrałam ,leondre zaśmiał się
- Jak chcesz to trzymaj -mówił dalej rozbawiony
-nie jest to potrzebne-czułam jak robię się czerwona ,resztę lotu przegadaliśmy o trasie widać że chłopak jest podekscytowany na maxa .Byliśmy już w aucie które na nas czekało na lotnisku i skierowaliśmy się w stronę hotelu.Gdy byliśmy na miejscu nie mogłam uwierzyć własnym oczom hotel był cudny ,podeszliśmy do recepcji i tam bez żadnych niespodzianek dostaliśmy klucze do pokoju , miałam pokój z Natalią a leo z charle'm. Gdy doszliśmy do pokoi Natka otworzyła drzwi i weszła chciałam zrobić to samo ale mi się nie udało bo leoś chwycił mnie za nadgarstek i pociągnął .
-O 18 masz być gotowa najlepiej ubierz sukienkę -wyszeptał mi do ucha i odszedł a ja stałam zdziwiona po czym popatrzyłam na zegarek była 16,30
-chyba go pogięło -powiedziałam do siebie po czym szybkim tempem weszłam do łazienki umyłam się i wysuszyła włosy ,owinęłam się ręcznikiem i poszłam wybrać jakąś sukienkę ale żadnej nie miałam spojrzałam na zegarek miała godzinę wiec postanowiłam szybko lecieć do sklepu bo był jeden od razu na przeciwko hotelu .Ubrałam się szybko w byle co wzięłam portfel i dosłownie pobiegłam do sklepu gdy już przed nim byłam od razu rzuciła mi się w oczy przepiękna sukienka weszłam do sklepu i podeszłam do młodej pani stojącej za ladą
-Witam czy mogła -nie dokończyłam
-Czy pana to Agata Zając ?-zapytała się blondynka
-yy tak?-patrzyłam na nią pytającym wzrokiem
-proszę to pani zamówienie -podała mi dość duże pudełko  i dodała że jest już zapłacona .
wzięłam sukienkę i szybkim tempem wróciłam do pokoju nadal zastanawiałam się o co chodzi ale nie miałam czasu nad tym rozmyślać miała jeszcze 40 minut otworzyłam pudełko i byłam w totalnym szoku sukienka była cudna , w pudełku były też cudne szpilki.
Zrobiłam makijaż i poprosiłam siostry by zrobił mi włosy bo ona robi to szybko i jest piękny efekt .

Ubrałam się szybko i spojrzałam na lustro naprawdę wyglądałam świetnie Natalia z resztą też tak powiedziała .Spakowałam do torebki telefon portfel i parę kosmetyków .Otworzyłam drzwi za którymi stał już leo z ogromnym bukietem róż 
Odebrałam je i dałam je siostrze i powiedziałam jej żeby dała je do wazonu i wróciłam do bruneta wyglądał bardzo dobrze 
[ `wyobraźcie go sobie trochę starszego]
-mmmmm ładnie wyglądasz -powiedział z uśmiechem na ustach 
-ty też całkiem całkiem -wyszliśmy z leo'siem z hotelu i szliśmy jakieś 10 minut.gdy byliśmy na miejscu od razu w oczy rzuciła mi się wieża eiffla weszliśmy do windy i wjechaliśmy ją na samą górę gdzie znajduję się restauracja ,podeszliśmy do kelnera 
-na nazwisko devries-kelner szukał nazwiska w jakiś zeszycie 
-tak stolik przy oknie proszę za mną -skierowaliśmy się za kelnerem i zamówiliśmy ,a już po 2 minutach przyniesiono je .Jedzenie było pyszne każdy kęs rozpływał się w ustach gdy skończyliśmy leo zrobił coś czego kompletnie się nie spodziewałam...
NO TO MAMY ROZDZIAŁ 9 JEST WAS TU BARDZO DUŻO Z KAŻDYM DNIEM WIĘCEJ  Z CZEGO SIĘ MEGA CIESZĘ KOCHAM WAS PRZEPRASZAM ŻE DODAJE DOPIERO DZISIAJ ALE MIAŁAM BARDZO DUŻO WAŻNYCH SPRAW NA GŁOWIĘ MIŁEGO CZYTANIA 

czwartek, 11 lutego 2016

przepraszam was ale nie mam czasu obiecuję że w sobotę będzie kolejny rozdział może jutro ale wątpię  kocham was i jeszcze raz przepraszam 

wtorek, 9 lutego 2016

rozdział 8

[...aż w końcu się złączyły]
usiedliśmy na ławce i siedzieliśmy na niej dość leżałam oparta na jego ramieniu.
[z perspektywy chale'go]
-Natka?-dziewczyna miała zamknięte oczka tak słodko spała i nie miałem serca jej budzić wziąłem dziewczynę na ręce i ruszyłem w stronę domu ,po jakiś 15 minutach byłem w domu zaniosłem dziewczynę do pokoju położyłem ją na łóżku po czym pocałowałem w czółko.
-dobranoc księżniczko - wyszedłem z pokoju Natalii i skierowałem się w stronę swojego , przebrałem się i odpłynąłem do krainy Morfeusza .
[z perspektywy Agaty ] ( parę godzin wcześniej )
w skeyt parku było mega parę razy wywaliłam się na leo ale się tym nie przejmuję. Po drodze weszliśmy jeszcze na lody , gdy byliśmy w domu była 21 więc postanowiłam iść pogadać z siostrą byłam przed jej drzwiami zapukałam ale nikt się nie odezwał więc otworzyłam drzwi brunetka spała --oooo jak słodko , o nie tak nie będzie - wskoczyłam na siostrę i zaczęłam śpiewać głośno    refren 'hopeful' brunetka obudziła się
- co ty odwalasz -zapytała zła
-za słodko spałaś - zaśmiałam się a ona mnie zrzuciła na ziemie
-dobra opowiadaj jak było -powiedziałam dalej z bananem na ustach
-no...... wiesz......ten......no chodzimyzesobą-powiedziała  szybko na co pisnęłam
-opowiadaj -słuchałam siostry co się po kolei zdarzyło
-....i w tedy ja zasnęłam a on zaniósł mnie do domu.-Natka się zarumieniła
-ooo słodko ,dobra idę bo jutro jedziemy w trasę bay kolorowych -wyszłam z pokoju siostry i skierowałam się do pokoju po piżamę i skierowałam się do łazienki wykąpałam  ,umyłam zęmby i ubrałam, skierowałam się do pokoju sprawdziłam wszystkie portale społecznościowe i odpłynęłam w krainę morfeusza .Obudziłam się   spojrzałam na zegarek - o kurde 7 za godzinę wyjeżdżamy -krzyknęłam i wzięłam przygotowana kreacje ugadałam się z siostrą że założymy takie same sukienki tylko inne kolory ja mam czarną a Natalia białą .
Upięłam włosy w koka i zrobiłam leki makijaż nim się obejrzałam była już 8 , więc wzięłam walizkę i zeszłam na dół przywitałam więc i spojrzałam na charle'go i Natkę  byli przytuleni to było słodkie.
Mama leosia powiedziała że musimy jechać na samolot ,pierwszy przystanek Paryż mmm Francja kocham ten kraj . Po godzince byliśmy już na  lotnisku a po kolej godzinie w samolocie siedziałam obok leo .Po 15 minutach nasza parka już spała a ja położyłam głowę na ramieniu leondre i zasnęłam.
Nagle obudził mnie duży wstrząs złapałam rękę leo i....
NO WIĘC MAMY 8 ROZDZIAŁ KOCHAM WAS JUTRO BĘDZIE NEXT SORKA ŻE TAKI KRÓTKI ALE MIAŁAM DUŻO NA GŁOWIE JEST WAS TU CORAZ WIĘCEJ JESTEŚCIE MEGA MIŁEGO CZYTANIA 

poniedziałek, 8 lutego 2016

Rozdział 7

[..i zasnęłam]
Obudziłam się i od razu spojrzałam na zegarek była 9.35 to jeszcze nie najgorzej są wakacje więc przeważnie tak wstaje podeszłam do okna spojrzałam na termometr było chłodniej nisz zwykle więc postanowiłam ubrać się odrobinę cieplej czyli czarne  dżinsy z wysokim stanem i koszulka można powiedzieć że crop top 
Zeszłam na dół gdzie byli już wszyscy Natka wyglądała bardzo ładnie
-mmmmmmm ładnie wyglądasz brała bym -spojrzałam się miną pedofila
-hahahahhahah ty debilko -śmiała się Natalia a razem z nią chłopcy
-to co robimy coś dzisiaj -zapytałam całej trójki
-może skate park ?-zaproponował leo
-okey to co idze-nie dokończyłam bo blondyn mi przerwa\
-my nie idziemy ja i Agata mamy już plany -dziewczyna popatrzyła się na niego podnosząc brwi
niby jakie? -zapytała
-nic ci nie powiem tylko tyle że masz założyć sukienkę -powiedział do niej blondyn a bananem na twarzy
-aha to kiedy mam być gotowa ?zapytała
-za dwie godzinki -powiedział i odszedł
-a my idziemy -zapytałam bruneta
-jasne być na dole za 15 min -po czym odszedł a ja poszłam a ja poszłam szybko na górę wzięłam torebkę i zrobiła sobie wysokiego kucyka i weszłam na dół gdzie stał leo i razem poszliśmy
[  Z  perspektywy Natalii ]
ubrałam swoją najładniejszą sukienkę a włosy tylko zakręciłam lekko
                                         
Zrobiłam lekki makijaż i spojrzałam na zegarek 2 godziny minęły bardzo szybko wzięłam torebkę i zeszłam na dół gdzie czekał charle był tak prześliczny i te dołeczki awww
-o mój boże...-charle otworzył buźkę
-aż tak źle-zapytałam
-wyglądasz przepięknie -dodał dalej z otwartą buzią  
-ty też ,ale zamknij  pyszczek bo ci mucha wleci -dodałam z banankiem na ustach
-to gdzie idziemy-zapytałam
-niespodzianka-wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do samochodu mamy charle'go
po pary minutach byliśmy na miejscu gdy wyszłam z samochodu zobaczyłam wielką restauracje ,weszliśmy do środka była prześliczna ,kelner zaprowadził nas do stolika i złożyliśmy zamówienie po po 5 minutach przyniesiono nam danie ,zjadłam je ze smakiem było pyszne ale w pewnym momencie blondyn wstał i odszedł pomyślałam że pewnie poszedł do toalety po 2 minutach pojawił się z gitarą i wszedł na scenę
-ten utwór dedykuję najładniejszej dziewczynie pod słońcem zaśpiewał "beatiful" skończył piosenkę
-Nataka  czy mogę cię prosić -powiedział do mikrofonu blondyn zrobiła to o co prosił mnie blondyn gdy stanęłam przed nim on uklęknął
-Natalio czy uczynisz mnie najszczęśliwszym człowiekiem i zostaniesz moją księżniczką ?-zapytał patrząc mi prosto w oczy
-tak!-krzyknęłam a chłopak podniósł mnie i zakręcił mną kilka razy woków własnej osi wszyscy w restauracji klaskali .Zeszliśmy ze sceny wzięłam swoja torebkę i wyszliśmy z lokaju ,chłopak złapał mnie za rękę i tak szliśmy całą drogę .W pewnym momencie charle zakrył moje oczy
-zaufaj mi-wyszeptał mi do ucha
-ufam-powiedziałam cicho
gdy otworzył mi oczy widok był piękny .  
    Przytuliłam się do chłopaka a charle chwycił mnie w tali ,nasze usta były co raz bliżej aż w końcu się złączyły  
                                                                           
                                  NO TO MAMY 7 ROZDZIAŁ SORKA ŻE TAK PÓŹNO ALE NIE MIAŁAM WENY ,ALE UDAŁO SIĘ JUTRO NEXT . KOCHANI JEST WAS TU MEGA DUŻO DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE KOCHAM WAS MIŁEGO CZYTANIA                                                                                                                      

niedziela, 7 lutego 2016

rozdział 6

[złączyłem nasze usta ]
Gdy zabrakło nam tchu odsunęliśmy od siebie .Wyszliśmy z karuzeli i skierowaliśmy się w stronę domu .
-Nogi mnie bolą -chciała usiąść na ławce
-choć wskakuj -pokazałem na plecy
-jestem ciężka -popatrzyła na mnie dziwnie
-nie denerwuj mnie -dziewczyna weszła mi na plecy i takim o to sposobem doszliśmy do domu
[ Z perspektywy chrliego]
(parę godzin wcześniej )
Leondre  wziął gdzieś Agatę wiec porobię coś z Natką skierowałem się do pokoju dziewczyny zapukałem i po chwili krzyknęła -proszę - wszedłem do pokoju brunetki
-to co robimy ?-zapytałem
-nie wiem -odpowiedziała szybko
-park i lody?-zrobiłem minę szczeniaczka
-okey-uśmiechnęła sie co odwzajemniłem  .Przebrała się i wyszliśmy
[z perspektywy Natalii ]
Chodziliśmy po parku gdy w pewnym momencie podbiegły do nas bambino ,odsunęłam się trochę a charle  porobił zdjęcia itd nagle podeszła do mnie jakaś laska
-a ty to kto -zapytała mnie rudo włosa dziewczyna
-Natalia miło mi-posłałam dziewczynie miły uśmiech
-odwal się od charliego on cie nie zechce wiec spadaj brzydoto -ruda mnie popchnęła a ja upadłam na ziemie
-ej co ty robisz-usłyszałam głos blondyna ruda uciekła a bambino się rozeszły, chłopak podał mi rękę i pomógł wstać .Podeszła do nas jedna z bambino
-cześć Ania -dziewczyna podała mi rękę na przywitanie
-cześć Agata- odwzajemniłem gest
-twoja księżniczka -zwróciła się do blondyna
-nie -opowiedział ale po cichu powiedział -jeszcze mam nadzieję - myślał że nie słyszał
-ja już muszę iść pa szczęścia -blondynka uśmiechnęła się i odeszła a my skierowaliśmy się w stronę domu
[z perspektywy Agaty ]
gdy byliśmy pod domem leo mnie postawił i weszliśmy Agata i Charle  siedzieli i oglądali film postanowiliśmy się do nich przysiąść oglądaliśmy jakiś dziwny film
-więc ..no....ten.. mamy do was pytanie czy chciałybyście jechać z nami w trasę ?-zapytał nas blondyn
- tak -krzyknęłyśmy razem
-super wiec pojutrze wyjeżdżamy -dopowiedział leoś po czym skierowałyśmy się do swoich   pokoi po chwili usłyszałam pukanie do drzwi
-proszę
wszedł leo
-mogę? -zapytał
-jasne wchodź -chłopak usiadł obok mnie
-co teraz>-chłopak popatrzyła się na mnie
-z czym ?-zapytałam
- z nami -odpowiedział
-leo ja nie jestem gotowa -przygryzłam wargę by się nie rozpłakać
-rozumiem to i będę na ciebie czekał -po czym wyszedł z pokoju a ja położyłam się na łóżko i długo myślałam boże jestem okropna zawsze marzyłam żeby leo spędził ze mną choć godzinę a teraz łamię mu serce dobra do odważnych świat należy wstałam i skierowałam się w stronę pokoju zakukałam
-proszę -otworzyłam drzwi
-mogę wejść ?-leo leżał na łóżku w samych dresach aww duperka
-jasne-podniósł się do pozycji siedzącej
-o co chodzi księżniczko
-leo zawsze marzyłam żebyś spędził ze mną choć godzinę a teraz łamię ci serce nie chce tego robić ale zro..
-rozumiem-przerwał mi chłopak
-księżniczko nam cię tak krótko ale wiem że mogę ci powiedzieć wszystko i wiem też że kocham cię najbardziej na świecie i będę czekał nawet wieczność
-też cię kocham ale potrzebuję czasu dziękuję-pocałowałam chłopaka w policzek i skierowałam sie w stronę drzwi
-dobranoc księżniczko
-dobranoc księciu -po  czym wyszłam położyłam się do swojego pokoju i zasnęłam
 WIĘC MAMY 6 ROZDZIAŁ DZIĘKUJĘ ZA CZYTANIE I MIŁE WIADOMOŚCI JESTEŚCIE SŁODCY JUTRO BĘDZIE NEXT TEŻ TAK DO 20 MIŁEGO CZYTANIA 

sobota, 6 lutego 2016

rozdział 5

[.. Agata cała zapłakana } pobiegłem do niej jak najszybciej
-loe boli mnie ręka - powiedziała dążących głosem
[z perspektywy charle'go]
Natce szło bardzo dobrze
-brawo ! bardzo dobrze - rozłożyłem ręce a ona się do mnie wtuliła ,przytulaliśmy się ale w pewnym momencie gwałtownie  się odsunęła i zaczęła krzyczę -Aguś co ci jest -zauważyłem Agate siedzącą na podłodze była cała zapłakana
[z perspektywy Agaty ]
Ręka bolała niemożliwie gdy wszyscy do mnie podlecieli leo wziął mnie na ręce  w stylu panu młodej i  pobiegł w stronę  szpitala
-nie płacz księżniczko wszystko będzie dobrze -biegł ile sił w nogach
-leo ręka boli ,ale nogi mam sprawne możesz mnie postawić na ziemie
-nie ma mowy zaraz będziemy na miejscu -patrzył na mnie tymi swoimi czekoladowymi oczkami po jakiś 2 minutach byliśmy w szpitalu,pielęgniarki wzięły mnie na wózek i zawiozły na prześwietlenie. gdy z niego wyszłam  mama i tata  już byli , czekaliśmy na lekarza po jakiś 10 minutach wyszedł i powiedział że to złamanie założyli mi gips lekarz kazał uważać i że za 3 tygodnie zdejmą mi go .gdy wyszłam z gabinetu leo rzucił się na mnie
- i co jak się czujesz - był przerażony
-leo nic takiego się nie stało -uśmiechałam się do niego
-to moja wina -spuścił podbródek a ja go podniosłam
-to nie twoja wina -wtedy on mnie bardzo mocno przytulił
-dobra dzieciaki do domu -powiedziała do nas mama
wykonaliśmy polecenie mamy ,Po paru minutach byliśmy w domu pogadałam trochę z siostrami i poszłam spać .
[z perspektywy leo]
Gdy weszliśmy do domu od razu skierowałem  się w stronę swojego pokoju.
położyłem się na łóżko i myślałem o jednym AGATA znam ją zaledwie dzień a mógłbym jej powiedzieć wszystko jest taka piękna, słodka i ogólnie cudowna gdy obok niej jestem czuje się wspaniale  ale koniec końców od płynąłem w krainę Morfeusza .obudziłem się dość późno była 10 przebrałem się i ruszyłem   na śniadanie wszyscy już tak byli zrobiłem sobie kanapki z nutellą
-jak będziesz tyle żarł to się dupą w drzwiach nie zmieścisz -śmiała sie Agata
-o przegięłaś - zaczęliśmy się gonić po całym domu ale upadłem na ziemie agata stanęła nade mną i zaczęła się śmiać podała mi rękę a ja ją pociągnąłem  do siebie ,leżała na mnie a ja sie przekręciłem tak że to ja na niej siedziałem
-a teraz mów 'leo jest najlepszy i najładniejszy'
-ta i skromny -śmiała się jak najęta
-mów-też się maga śmiałem
-no okey leo jet najlepszy i najładniejszy -stałem i podałem jej rękę
-więc tak za 2 godziny  masz być gotowa muszę ci wynagrodzić twoje cierpienia księżniczko
-okey?-patrzyła na mnie dziwnie i poszła się szykować
a ja skierowałem się do swojego pokoju , ziołem prysznic i się wyszykowałem miałem jeszcze pół godziny więc zobaczyłem wszystkie portale społecznościowe . stałem na dole czekając na Agatę po chwili zobaczyłem ja wyglądała tak pięknie
-o mój boże wyglądasz pięknie- otworzyłem usta
-dziękuje ,ale zamknij buzie bo ci mucha wleci-zaśmiała się
-okey idziemy-otworzyłem drzwi i wyszliśmy. Najpierw poszliśmy do restauracji a potem do zoo chodziliśmy bardzo długo była 21 poszliśmy na london eye
weszliśmy do środka i powoli się przesuwaliśmy ,gdy byliśmy na górze Agatę przeszedł dreszcz
-leo boje się -miała strach w oczach
-nie bój się księżniczko jestem tu -przybliżyłem się do niej i złączyłem nasze usta ...
no i mamy 5 rozdział mam nadzieje że się podoba miłego czytania następny rozdział jutro dobranoc kochani :*

piątek, 5 lutego 2016

Rozdział 4


[ ...niszy od niego brunet...]
Leondre i Charle    O MÓJ BOŻE TO NIE MOŻLIWE  !!!-  piszczałyśmy obydwie jak najęte i rzuciłyśmy się na szyje chłopaków
- Bambino?-zapytał leo
- noooo i to na maksa -odpowiedziałam
- mamo ale jak to ? -popatrzyłam na nią z niedowierzaniem
-niespodzianka -krzyknęła
-to co leo może weźmiemy nasze księżniczki do skateparku ?- Charle zapytał się bruneta
-no jasne -odpowiedział szybko leoś
-chcecie?-popatrzył na mnie brunet
-tak ale nie mamy deskorolek -popatrzyłam na chłopaków
-spoko ja wam pożyczę -bars popatrzył na mnie tymi swoimi pięknymi oczkami
-to my się tylko przebierzemy -powiedziałam Zuzia biorąc mnie za rękę i ciągnąc do pokoi
[z perspektywy leondre]
po 10 minutach dziewczyny zeszły na dół
-wychodzimy -krzyknęła Natalia
-okey nie wracajcie za późno-krzyknęła mama dziewczyn .Wyszliśmy oczywiście wygłupiając się po drodze ,ale w końcu doszliśmy
-chłopaki tylko jest taki problem ja nie umiem hamować a natka w ogóle nie potrafi jeździć -popatrzyła na mnie agata tymi swoimi niebieskimi oczkami
- nauczymy  was charle ty weś natke a ja Agate -powiedziałem do blondyna
- okey -odpowiedział mi szybko blondyn .
uczyłem Agate hamować dobrze jej szło parę razy na mnie upadła ale to nic .Kurde ta dziewczyna mnie zdumiewa jest mega słodka i śliczna ,zapatrzyłem sie w jeden punkt ale moje rozmyślenia przerwał głośny jęk bólu odwróciłem się na podłodze leżałam Agata cała zapłakana ....
Więc mamy 4 rozdział  wiem że krótki ale jechałam po bilet na koncert BAM  i go mam mega się ciesze , jutro będzie następny i obiecuję będzie dłuży 

czwartek, 4 lutego 2016

Rozdział 3

[Perspektywy Agata ]
[ A więc ]-Tata trochę się jąkał
-o co chodzi tato ?-zapytała Wiktoria lekko przerażonym głosem
-przeprowadzamy się - dokończyła mama
-ŻE CO !!!!!!!!-krzyknęłam
-przeprowadzamy się do Anglii zamieszkamy z nowym zespołem , zostałem ich menager'em a mama stylistką .Ich po przedni menager miał śmiertelny wypadek ,wyjeżdżamy pojutrze więc idzie się pakować
-NIE MY NIGDZIE NIE JEDZIEMY!!!!-krzyczałyśmy z siostrą
-nie ma dyskusji już postanowione -powiedziała nam mama ,widziałam że też nie chciała zbytnio jechać .Ze łzami w oczach poszłyśmy w stronę naszych pokoi .Weszłam do pokoju i zaczęłam się pakować .W pewnej chwili coś spadło z szafy na ziemie podniosłam to była to czapka leo .którą rzucił w tłum na koncercie a ja miałam takie szczęście że ją złapałam .Wstałam i podeszłam po pokoju natki ,zapukałam a już po chwili usłyszałam "proszę" otworzyłam drzwi .
-Popatrz co znalazłam -pokazałam  czapkę
-o boże czy to czapka od leo ?-zapytała
- tak to ta z koncertu ej..?-usiadłam obok siostry
-co?-zapytała
-my będziemy w Anglii co nie ? - zapytałam z uśmiechem na twarzy
- tak ? -powiedziała niepewnie
- A gdzie dokładnie ?- uśmiechnęłam się bardziej
- nie wiem choć zapytamy się mamy- siostra wstała i podała mi rękę . Poszłyśmy do mamy była na kanapie w salonie
-Mamo gdzie dokładnie zamieszkamy ?
-  w Wielkiej Brytanii na Walii
-o ja nie mogę natka wiesz kto tam mieszka ??
- Leondre!!!!!!!!!!-krzyczałyśmy obydwie
-może go spotkamy-powiedziałam z uśmiechem na ustach
-nie łudź się -powiedziała mi siostra podnosząc brwi
-wszystko może się zdarzyć-rzekła mama
-to my idziemy się dalej pakować -odpowiedziałam zmieszana .Dwa dni minęły szybko pożegnałam się z przyjaciółmi i powiedziałam im że za tydzień wakacje i spróbuje ich odwiedzić .Nadszedł dzień wyjazdu razem z Nati płakałyśmy podeszła do nas Wikusia
-nie płaczcie dziewczynki będzie super -pocieszała nas to było słodkie .Weszłyśmy do samochodu i po godzinie byłyśmy na lotnisku i po następnej godzinie spędzonej na lotnisku byłyśmy już w samolocie natka miała miejsce obok mnie wzięłam słuchawki i włączyłam BAM
-wiesz co dobre-uśmiechnęła się do mnie siostra
- no ba -odpowiedziałam z uśmiechem od ucha do ucha .Widoki przez okno było niesamowite
po chwili zasnęłam ale nie na długo ,obudziła mnie siostra mówiąc że już dojechaliśmy.
po 30 minutach byliśmy już w drodze do nowego domu . Wyszłam z auta i stanęłam przed drzwiami a tata je otworzył
-omg piękny -powiedziałam parząc na siostrę
-no jest mega
-tam są wasze pokoje zespół przyjedzie około 20  -powiedziała do nas mama
skierowaliśmy się w stronę pokoi ,były  jeszcze bardziej zarąbiste jak dom . zaczęłam się rozpakowywać gdy skończyłam mama zawołała nas na dół
zeszłyśmy z siostrami na dół , w przedpokoju stał wysoki blondyn i niszy od niego brunet
No wiec mamy 3 rozdział 

środa, 3 lutego 2016

rozdział 2

[z perspektywy Agaty]
Jest poniedziałek budzik obudził mnie o 7 . wygramoliłam się z łóżka ,wzięłam ubrania i poleciałam do łazienki , ubrałam się i umalowałam .Zeszłam na dół ,gdzie była już mama i siostry przywitałam się i usiadłam do stołu by zjeść śniadanie czyli naleśniki z nutellą .
-dziewczynki dzisiaj przyjeżdża tata musimy z wami pogadać -powiedział do nas mama
- a o czym? -zapytała niepewnie siostra
-pogadamy później jak tata przyjedzie -odpowiedziała i podała nam drugie śniadanie.
Ubrałyśmy buty i razem z Natką poszłyśmy na autobus . W szkole byłyśmy 10 minut przed lekcją siostra poszła do swojej klasy podeszłam do moich koleżanek ,przywitałam się
-jaką mamy pierwszą lekcje ?  -zapytałam dziewczyn
-matematykę-odpowiedziała wysoka blondynka
o nie grrrrr... nie lubię  matmy . weszłyśmy do klasy usiadłam na samym końcu klasy z Wiktoią .
15 minut lekcji minęło spokojnie ale w pewnym momencie pani zawołała mnie do tablicy.
O NIE !- powiedziałam do siebie po czym podeszłam do tablicy . Stałam jak wryta gapiąc się bezczynie na tablice
-Nikola czy potrafisz zrobić te zadanie ?-spytała się pani
-nie proszę pani nie potrafię -odpowiedziałam spuszczając głowę
-och no dobrze dzisiaj ci podaruje siadaj -usidłam na swoje miejsce z ulgą .
reszta lekcji minęła spokojnie . kończyłyśmy z Nati tak samo wiec razem poszłyśmy do domu

[z perspektywy Natali]
Szłyśmy szybkim krokiem do domu gadają tylko o tym o co chodzi rodzicom.
Byłyśmy już przed drzwiami otworzyłam je weszłyśmy do domu w pokoju stał tata.
-TATO!!!!-krzyknęła Aga po czym  rzuciliśmy się na ojca.
-Tak tęskniłam -powiedziałam ze łzami w oczach
-dobra dziewczynki idzie się przebrać i chodźcie na obiad -powiedział do nas tata z uśmiechem na ustach .
Weszłyśmy na górę każda weszła do swojego pokoju ,przebrałam się i zeszłam za dół wszyscy już tam byli usiadłam do stołu nałożyłam jedzenie i zaczęłam jeść .Gdy wszyscy zjedli tata powiedział żebyśmy wszyscy poszli do salonu
A wiec..
No to mamy 2 rozdział . Jutro dodam następny ogólnie będę się starała dodawać często.Miłego czytania 

Rozdział 1

Dedykuję ten rozdział mojej kochanej kuzynce dziękuje za pomoc 


Mam na imię Agata mam 14 lat. Mieszkam w Polsce ,chodzę do 2 gimnazjum klasa sportowa piłka nożna dla dziewcząt .Mieszkam z mamą Eweliną  ,starszą siostrą Natalią  i młodszą Emilką . Tata ma na imię Szymon .Taty często nie ma w domu bo wyjeżdża zagranice .Jest menager'em ,nie lubię jego pracy bo zawsze zespoły które reprezentuje tata to zapyziałe gwiazdeczki które myślą że są lepsze od innych .
Z siostrami mam bardzo dobre kontakty ,szczególnie z starszą
moi idole to oczywiście Bars and Melody zresztą moja siostra też ich kocha i obie jesteśmy bambino.

wprowadzenie




Agata  Zając 14 lat miła,wrażliwa,przyjazna, Polka ,ulubieni piosenkarze Bars and Melody ,
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 Natalia Zając 16 lat miła, przyjazna,Polka,ulubieni piosenkarze Bars and Melody