Siedziałam na łóżku naprzeciwko charie'go
Ale w końcu zaczęło nam się nudzić .
-to co może się przejdziemy-zrobiłam minę szczeniaczka
-z moją księżniczką zawsze -uśmiechnął się pokazując swe cudne dołeczki
-to ja się przebiorę i zaraz wrócę -po czym wyszłam .Postanowiłam ubrać się trochę cieplej co prawda nie było zimno ale dopiero przestał padać deszcz.
poszliśmy do parku i siedzieliśmy tam jakieś 2 godziny gadając o wszystkim i o niczym .
Postanowiliśmy się przejść przy czym nie zabrakło śmiechu bo bardzo się wygłupialiśmy
-nogi mnie bolą weś mnie na barana -uniosłam ręce jak małe dziecko
- a co z tego będę miał -uśmiechnął się pokazując przy tym szereg białych ząbków
-caus w policzek wystarczy -uniosłam brwi
-tak wystarczy -już miałam dać mu całusa ale w ostatnim momencie odwrócił głowę tak że pocałował mnie w usta .
NO TO MAMY 11 ROZDZIAŁ TAK WIEM ZNOWU DOŚĆ KRÓTKI ALE NIE MIAŁAM DUŻO CZASU ... CHCIAŁAM PODZIĘKOWAĆ AGACIE ,NATALII I ELI ZA POMOC W TYM BLOGU KOCHAM WAS MIŁEGO CZYTANIA JUTRO BĘDZIE NEXT I BĘDZIE JUŻ BARDZIEJ CIEKAWY .



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz