usiedliśmy na ławce i siedzieliśmy na niej dość leżałam oparta na jego ramieniu.
[z perspektywy chale'go]
-Natka?-dziewczyna miała zamknięte oczka tak słodko spała i nie miałem serca jej budzić wziąłem dziewczynę na ręce i ruszyłem w stronę domu ,po jakiś 15 minutach byłem w domu zaniosłem dziewczynę do pokoju położyłem ją na łóżku po czym pocałowałem w czółko.
-dobranoc księżniczko - wyszedłem z pokoju Natalii i skierowałem się w stronę swojego , przebrałem się i odpłynąłem do krainy Morfeusza .
[z perspektywy Agaty ] ( parę godzin wcześniej )
w skeyt parku było mega parę razy wywaliłam się na leo ale się tym nie przejmuję. Po drodze weszliśmy jeszcze na lody , gdy byliśmy w domu była 21 więc postanowiłam iść pogadać z siostrą byłam przed jej drzwiami zapukałam ale nikt się nie odezwał więc otworzyłam drzwi brunetka spała --oooo jak słodko , o nie tak nie będzie - wskoczyłam na siostrę i zaczęłam śpiewać głośno refren 'hopeful' brunetka obudziła się
- co ty odwalasz -zapytała zła
-za słodko spałaś - zaśmiałam się a ona mnie zrzuciła na ziemie
-dobra opowiadaj jak było -powiedziałam dalej z bananem na ustach
-no...... wiesz......ten......no chodzimyzesobą-powiedziała szybko na co pisnęłam
-opowiadaj -słuchałam siostry co się po kolei zdarzyło
-....i w tedy ja zasnęłam a on zaniósł mnie do domu.-Natka się zarumieniła
-ooo słodko ,dobra idę bo jutro jedziemy w trasę bay kolorowych -wyszłam z pokoju siostry i skierowałam się do pokoju po piżamę i skierowałam się do łazienki wykąpałam ,umyłam zęmby i ubrałam, skierowałam się do pokoju sprawdziłam wszystkie portale społecznościowe i odpłynęłam w krainę morfeusza .Obudziłam się spojrzałam na zegarek - o kurde 7 za godzinę wyjeżdżamy -krzyknęłam i wzięłam przygotowana kreacje ugadałam się z siostrą że założymy takie same sukienki tylko inne kolory ja mam czarną a Natalia białą .
Upięłam włosy w koka i zrobiłam leki makijaż nim się obejrzałam była już 8 , więc wzięłam walizkę i zeszłam na dół przywitałam więc i spojrzałam na charle'go i Natkę byli przytuleni to było słodkie.
Mama leosia powiedziała że musimy jechać na samolot ,pierwszy przystanek Paryż mmm Francja kocham ten kraj . Po godzince byliśmy już na lotnisku a po kolej godzinie w samolocie siedziałam obok leo .Po 15 minutach nasza parka już spała a ja położyłam głowę na ramieniu leondre i zasnęłam.
Nagle obudził mnie duży wstrząs złapałam rękę leo i....
NO WIĘC MAMY 8 ROZDZIAŁ KOCHAM WAS JUTRO BĘDZIE NEXT SORKA ŻE TAKI KRÓTKI ALE MIAŁAM DUŻO NA GŁOWIE JEST WAS TU CORAZ WIĘCEJ JESTEŚCIE MEGA MIŁEGO CZYTANIA

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz