niedziela, 14 lutego 2016

Rozdział 9

[.... złapałam rękę leo i...]
Jednak po chwili samolot się uspokoił ,pilot poinformował nas że to były po prostu większe turbulencję .
zauważyłam że dalej trzymam rękę leo wiec szybko ją zabrałam ,leondre zaśmiał się
- Jak chcesz to trzymaj -mówił dalej rozbawiony
-nie jest to potrzebne-czułam jak robię się czerwona ,resztę lotu przegadaliśmy o trasie widać że chłopak jest podekscytowany na maxa .Byliśmy już w aucie które na nas czekało na lotnisku i skierowaliśmy się w stronę hotelu.Gdy byliśmy na miejscu nie mogłam uwierzyć własnym oczom hotel był cudny ,podeszliśmy do recepcji i tam bez żadnych niespodzianek dostaliśmy klucze do pokoju , miałam pokój z Natalią a leo z charle'm. Gdy doszliśmy do pokoi Natka otworzyła drzwi i weszła chciałam zrobić to samo ale mi się nie udało bo leoś chwycił mnie za nadgarstek i pociągnął .
-O 18 masz być gotowa najlepiej ubierz sukienkę -wyszeptał mi do ucha i odszedł a ja stałam zdziwiona po czym popatrzyłam na zegarek była 16,30
-chyba go pogięło -powiedziałam do siebie po czym szybkim tempem weszłam do łazienki umyłam się i wysuszyła włosy ,owinęłam się ręcznikiem i poszłam wybrać jakąś sukienkę ale żadnej nie miałam spojrzałam na zegarek miała godzinę wiec postanowiłam szybko lecieć do sklepu bo był jeden od razu na przeciwko hotelu .Ubrałam się szybko w byle co wzięłam portfel i dosłownie pobiegłam do sklepu gdy już przed nim byłam od razu rzuciła mi się w oczy przepiękna sukienka weszłam do sklepu i podeszłam do młodej pani stojącej za ladą
-Witam czy mogła -nie dokończyłam
-Czy pana to Agata Zając ?-zapytała się blondynka
-yy tak?-patrzyłam na nią pytającym wzrokiem
-proszę to pani zamówienie -podała mi dość duże pudełko  i dodała że jest już zapłacona .
wzięłam sukienkę i szybkim tempem wróciłam do pokoju nadal zastanawiałam się o co chodzi ale nie miałam czasu nad tym rozmyślać miała jeszcze 40 minut otworzyłam pudełko i byłam w totalnym szoku sukienka była cudna , w pudełku były też cudne szpilki.
Zrobiłam makijaż i poprosiłam siostry by zrobił mi włosy bo ona robi to szybko i jest piękny efekt .

Ubrałam się szybko i spojrzałam na lustro naprawdę wyglądałam świetnie Natalia z resztą też tak powiedziała .Spakowałam do torebki telefon portfel i parę kosmetyków .Otworzyłam drzwi za którymi stał już leo z ogromnym bukietem róż 
Odebrałam je i dałam je siostrze i powiedziałam jej żeby dała je do wazonu i wróciłam do bruneta wyglądał bardzo dobrze 
[ `wyobraźcie go sobie trochę starszego]
-mmmmm ładnie wyglądasz -powiedział z uśmiechem na ustach 
-ty też całkiem całkiem -wyszliśmy z leo'siem z hotelu i szliśmy jakieś 10 minut.gdy byliśmy na miejscu od razu w oczy rzuciła mi się wieża eiffla weszliśmy do windy i wjechaliśmy ją na samą górę gdzie znajduję się restauracja ,podeszliśmy do kelnera 
-na nazwisko devries-kelner szukał nazwiska w jakiś zeszycie 
-tak stolik przy oknie proszę za mną -skierowaliśmy się za kelnerem i zamówiliśmy ,a już po 2 minutach przyniesiono je .Jedzenie było pyszne każdy kęs rozpływał się w ustach gdy skończyliśmy leo zrobił coś czego kompletnie się nie spodziewałam...
NO TO MAMY ROZDZIAŁ 9 JEST WAS TU BARDZO DUŻO Z KAŻDYM DNIEM WIĘCEJ  Z CZEGO SIĘ MEGA CIESZĘ KOCHAM WAS PRZEPRASZAM ŻE DODAJE DOPIERO DZISIAJ ALE MIAŁAM BARDZO DUŻO WAŻNYCH SPRAW NA GŁOWIĘ MIŁEGO CZYTANIA 

2 komentarze:

  1. sorka ale najpierw opublikowałam połowę a potem resztę i za to że przez pomyłkę usunęłam czyiś komentarz przed chwilą

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mój xd
    Już myślałam, że rozdział będzie taki krótki
    Ale wyszło fajnie
    Pzdr od Pandy<3<3

    OdpowiedzUsuń