poniedziałek, 25 kwietnia 2016

rozdział 14

[ perspektywa leo }
Po koncercie oczywiście był dalszy ciąg niespodzianki. Natalia zadzwoniła do przyjaciół z polski i zaprosiła ich na przyjęcie oczywiście się zgodzili . poszliśmy do restauracji w której odbywa się przyjęcie ,byli tak już jej dawni przyjaciele od razu jak ich zobaczyła zaczęła ich przytulać .
Przyjęcie trwało już dobre parę godzin ,było super wszyscy dobrze się bawili . Gdy przyjęcie się skończyło wszyscy się pożegnali , wróciliśmy do hotelu gdzie oglądaliśmy film .
1 Września [perspektywa Agaty]
Dzisiaj 1 dzień w nowej szkole trochę się boje ale będzie przy mnie leo więc wszystko będzie dobrze - chyba ...
A co do leo chyba jednak nie jestem pewna co do moich uczyć co do niego boje się że to było zwyczajne zauroczenie do idola ale z drugiej strony nie chce go zranić ...
Właśnie wchodzimy do szkoły szliśmy korytarzem do sali gimnasty
-idę do toalety -mówię
-okey będziemy czekali w sali słonko -leo całuje mnie w policzek a ja podreptałam do łazienki wiedziałam gdzie wszystko się znajduje bo parę dni wcześniej leondre i charlie nas tu zabrał i wszystko pokazał gdzie co i jak . gdy już załatwiła soją potrzebę wyszłam idąc patrzyłam w telefon gdy nagle się w kimś zderzyłam podniosłam wzrok i nie mogłam uwierzyć od razu rzuciłam się na mu na szyję to był ....
no i mamy 14  mam mega dużo nauki i nie mam czasu na pisanie ale nadrobię kocham was 

piątek, 25 marca 2016

rozdział 13

[-żartujesz sobie ze mnie ? - w moich oczach nazbierały się łzy]
-no boże gram nie widać - nie umiem uwierzyć że to leo 
-ale-nie umiałam dokończyć po prostu  wybiegłam .
pobiegłam do parku usiadłam na ławce i po prostu płakałam . nie mogłam uwierzyć w to jak leondre mnie potraktował no okey zrozumiała bym że zapomniał ale mógł mi chociaż złożyć życzenia tak jak należy ale on miał to gdzieś .
Siedzę na ławce od 3 godzin właśnie skończyły się próby i m&g więc postanowiłam iść na koncert bo nie będę przepuszczała koncertu w Polsce z kuli tego dupka ...
właśnie zaczyna się koncert chłopacy weszli na scenę ale nie zaczęli śpiewać tak jak to robią zwykle 
-Więc tak moja księżniczka ma dzisiaj urodzinki myślała że o nich zapomniałem ale co to to nie więc moje kochanie drogie choć tu na chwile -leo popatrzył sie na mnie po czym ruszył w moją stronę i złapał mnie za rękę ciągnąc na scenę . stałam na środku sceny charlie i Natalia byli już tam a leo poszedł gdzieś po czym wrócił w prezentem.
-kocham cię ..-powiedział po polsku i zaczął śpiewać po polsku "sto lat "nie mogę uwierzyć że specjalnie dla mnie nauczył się to śpiewać co prawda trochę kaleczył ale i tak było cudnie gdy skończył pocałował mnie w policzek 
-reszta atrakcji później kochanie -powiedział a ja i natka zeszłyśmy ze sceny a chłopcy zaczęli w końcu koncert  
I boom mamy 13 rozdział sorka że taki krótki ale i tak mnie kochacie .... łał jest was tu mega dużo i za to wam dziękuje do zobaczenia bajo <3



poniedziałek, 14 marca 2016

rozdzaił 12

[perspektywa Agaty]
Mięło parę dni dziś moje urodziny nikt nawet mi nie złożył życzeń w sumie nie dziwię się im są bardzo zalatani przez trasę i nie mam jakoś szczególnie do  nich żalu .
Właśnie przyjechaliśmy busem chłopców do polski , znowu widzę mój kraj jestem tu i nie umiem się na niego napatrzeć i chyba pogadam z wszystkimi bo chciałabym spotkać się z moimi przyjaciółmi ale po koncercie.
Ubrałam się ładnie bo mino wszystko mam urodzinki i chciała bym ślicznie wyglądać.Ubrałam spódnice i crop-top i sweterek bo nie było aż tak ciepło


Weszłam do tak małej kuchni w busie  wszyscy tam byli ,Natalia ubrała swój śliczny komplet który kupiła w Paryżu .
-mmm wyglądasz ślicznie -powiedziałam i  puściłam jej oczko .
-Ty też moja ślicznotko -odpowiedziała
-ej ej ej ona jest moja nie pozwalaj sobie - leo chwycił się teatralnie za serce
-ej nie krzycz no moją dziewczynę -warknął charlie
-chcesz się bić - leo ścisnął reke w pięść
- no dajesz 'księżniczko'-odpowiedział mu blondyn i też zacisnął rękę w pięść 
-o przegiąłeś - co tu się dzieje chłopcy już zamierzali do siebie pięściami i w ostatniej minucie zaczęli bić się rączkami jak małe dzieci 
-debile-zaczęliśmy się wszyscy śmiać a potem poszłam z leo to miejsca gdzie był x boks  a brunet grał w jakąś grę 
-leeeeeoooo?-zrobiła słodkie oczka 
-co się stało ?-popatrzył na mnie 
-co dzisiaj jest ?-zapytałam patrząc na niego 
-wtorek -odpowiedział unosząc brwi 
-iiiiii?-kontynuowałam 
-iiiii co ?- popatrzył na mnie dalej grając 
-leo mam urodziny -powiedziałam 
-A tak wszystkiego naj -odpowiedział bez emocji w dalszym ciągu grając 
-żartujesz sobie ze mnie ? - w moich oczach nazbierały się łzy 
Witam moje skarby więc mamy rozdział 12 przepraszam że tak długo nie dodawałam ale miałam mega dużo spraw będę częściej dodawać obiecuje kocham was  branoc i miłego dnia  

wtorek, 23 lutego 2016

rozdział 11

[z perspektywy Natalii]
Siedziałam na łóżku naprzeciwko charie'go
Ale w końcu zaczęło nam się nudzić .
-to co może się przejdziemy-zrobiłam minę szczeniaczka 
-z moją księżniczką zawsze -uśmiechnął się pokazując swe  cudne dołeczki 
-to ja się przebiorę i zaraz wrócę -po czym wyszłam .Postanowiłam ubrać się trochę cieplej co prawda nie było zimno ale dopiero przestał padać deszcz.

poszliśmy do parku i siedzieliśmy tam jakieś 2 godziny gadając o wszystkim i o niczym .
Postanowiliśmy się przejść przy czym nie zabrakło śmiechu bo bardzo się wygłupialiśmy 
-nogi mnie bolą weś mnie na barana -uniosłam ręce jak małe dziecko 
- a co z tego będę miał -uśmiechnął się pokazując przy tym szereg białych ząbków 
-caus w policzek wystarczy -uniosłam brwi 
-tak wystarczy -już miałam dać mu całusa ale w ostatnim momencie odwrócił głowę tak że pocałował mnie w usta .
 NO TO MAMY 11 ROZDZIAŁ TAK WIEM ZNOWU DOŚĆ KRÓTKI ALE NIE MIAŁAM DUŻO CZASU ... CHCIAŁAM PODZIĘKOWAĆ AGACIE ,NATALII I ELI ZA POMOC W TYM BLOGU KOCHAM WAS MIŁEGO CZYTANIA JUTRO BĘDZIE NEXT I BĘDZIE JUŻ BARDZIEJ CIEKAWY .

poniedziałek, 22 lutego 2016

rozdział 10

[.. nie spodziewałam...]
Loe wstał i uklękną przede mną a ja już czułam jak cała się rumienie .
-Agata czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją księżniczką ?-pokiwałam głową a leo pokręcił mnie wokół własnej osi .Oparłam czoło o jego i patrzyłam w te jego czekoladowe oczka .
-kocham cie Agato-na jego słowa cała się zarumieniłam a on zaczął się śmiać 
-i z czego się lachasz devries-na jego twarzy pojawił się cwaniacki uśmiech 
-z ciebie skarbie -Leo przytulił mnie i wyszliśmy z restauracji i skierowaliśmy się do parku i już po 5 minutach tam byliśmy. Oczywiście mamy takie szczęście i zaczął padać deszcz , już chciałam iść ale Leo chwycił mój nadgarstek , przyciągną mnie do siebie i złączył nasze usta .
                                                              I znów pokręcił mnie wokół własnej osi 





NO TO MAMY 10  ROZDZIAŁ  PRZEPRASZAM WAS ŻE TAKI KRÓTKI JUTRO NAPISZE JUŻ DŁUŻSZY KOCHAM WAS I MIŁEGO WIECZORU :*

niedziela, 14 lutego 2016

Rozdział 9

[.... złapałam rękę leo i...]
Jednak po chwili samolot się uspokoił ,pilot poinformował nas że to były po prostu większe turbulencję .
zauważyłam że dalej trzymam rękę leo wiec szybko ją zabrałam ,leondre zaśmiał się
- Jak chcesz to trzymaj -mówił dalej rozbawiony
-nie jest to potrzebne-czułam jak robię się czerwona ,resztę lotu przegadaliśmy o trasie widać że chłopak jest podekscytowany na maxa .Byliśmy już w aucie które na nas czekało na lotnisku i skierowaliśmy się w stronę hotelu.Gdy byliśmy na miejscu nie mogłam uwierzyć własnym oczom hotel był cudny ,podeszliśmy do recepcji i tam bez żadnych niespodzianek dostaliśmy klucze do pokoju , miałam pokój z Natalią a leo z charle'm. Gdy doszliśmy do pokoi Natka otworzyła drzwi i weszła chciałam zrobić to samo ale mi się nie udało bo leoś chwycił mnie za nadgarstek i pociągnął .
-O 18 masz być gotowa najlepiej ubierz sukienkę -wyszeptał mi do ucha i odszedł a ja stałam zdziwiona po czym popatrzyłam na zegarek była 16,30
-chyba go pogięło -powiedziałam do siebie po czym szybkim tempem weszłam do łazienki umyłam się i wysuszyła włosy ,owinęłam się ręcznikiem i poszłam wybrać jakąś sukienkę ale żadnej nie miałam spojrzałam na zegarek miała godzinę wiec postanowiłam szybko lecieć do sklepu bo był jeden od razu na przeciwko hotelu .Ubrałam się szybko w byle co wzięłam portfel i dosłownie pobiegłam do sklepu gdy już przed nim byłam od razu rzuciła mi się w oczy przepiękna sukienka weszłam do sklepu i podeszłam do młodej pani stojącej za ladą
-Witam czy mogła -nie dokończyłam
-Czy pana to Agata Zając ?-zapytała się blondynka
-yy tak?-patrzyłam na nią pytającym wzrokiem
-proszę to pani zamówienie -podała mi dość duże pudełko  i dodała że jest już zapłacona .
wzięłam sukienkę i szybkim tempem wróciłam do pokoju nadal zastanawiałam się o co chodzi ale nie miałam czasu nad tym rozmyślać miała jeszcze 40 minut otworzyłam pudełko i byłam w totalnym szoku sukienka była cudna , w pudełku były też cudne szpilki.
Zrobiłam makijaż i poprosiłam siostry by zrobił mi włosy bo ona robi to szybko i jest piękny efekt .

Ubrałam się szybko i spojrzałam na lustro naprawdę wyglądałam świetnie Natalia z resztą też tak powiedziała .Spakowałam do torebki telefon portfel i parę kosmetyków .Otworzyłam drzwi za którymi stał już leo z ogromnym bukietem róż 
Odebrałam je i dałam je siostrze i powiedziałam jej żeby dała je do wazonu i wróciłam do bruneta wyglądał bardzo dobrze 
[ `wyobraźcie go sobie trochę starszego]
-mmmmm ładnie wyglądasz -powiedział z uśmiechem na ustach 
-ty też całkiem całkiem -wyszliśmy z leo'siem z hotelu i szliśmy jakieś 10 minut.gdy byliśmy na miejscu od razu w oczy rzuciła mi się wieża eiffla weszliśmy do windy i wjechaliśmy ją na samą górę gdzie znajduję się restauracja ,podeszliśmy do kelnera 
-na nazwisko devries-kelner szukał nazwiska w jakiś zeszycie 
-tak stolik przy oknie proszę za mną -skierowaliśmy się za kelnerem i zamówiliśmy ,a już po 2 minutach przyniesiono je .Jedzenie było pyszne każdy kęs rozpływał się w ustach gdy skończyliśmy leo zrobił coś czego kompletnie się nie spodziewałam...
NO TO MAMY ROZDZIAŁ 9 JEST WAS TU BARDZO DUŻO Z KAŻDYM DNIEM WIĘCEJ  Z CZEGO SIĘ MEGA CIESZĘ KOCHAM WAS PRZEPRASZAM ŻE DODAJE DOPIERO DZISIAJ ALE MIAŁAM BARDZO DUŻO WAŻNYCH SPRAW NA GŁOWIĘ MIŁEGO CZYTANIA 

czwartek, 11 lutego 2016

przepraszam was ale nie mam czasu obiecuję że w sobotę będzie kolejny rozdział może jutro ale wątpię  kocham was i jeszcze raz przepraszam